O mnie

Dominika Sokulska - certyfikowany doradca chustonoszeniaJestem mamą bezwózkowego Syna, partnerką Partnera i panią airedale teriera. Już w ciąży wiedziałam, że chcę chustować. Na malucha czekały w domu chusta wiązana i kółkowa, które namiętnie łamałam ćwicząc z ciążowym brzuchem. Syn totalnie odmienił moje spojrzenie na rodzicielstwo - chusta miała być jednym z narzędzi wykorzystywanych przy niemowlęciu, a stała się w naszym domu narzędziem podstawowym. Moje dziecko było „nieodkładalno-naręczne”, zatem chustowanie było jedyną możliwością na normalne funkcjonowanie rodziny. Pamiętam nasze początki – jak większość rodziców bałam się zamotać dziecko. To był okres kiedy w Polsce nie było zbyt wielu doradców noszenia, szczerze mówiąc wtedy nawet nie wiedziałam, że takie osoby są. Miałam koleżankę, która nosiła swego syna – niestety mieszkała daleko i nie mogła mi pomóc. Umówiła mnie ze swoją chustującą znajomą z Wrocławia i z nią był „nasz pierwszy raz”. Nie wiedzieliśmy zbyt dużo na temat pozycji odwiedzeniowo-zgięciowej, w dostępnych w internecie informacjach dominowało przekonanie, że u dziecka „musi być duża pupowpadka i kolanka na żabkę”, przez co początki naszego noszenia nie były zbyt poprawne. Widziałam, że coś „nie gra”, ale nie wiedziałam co – drążyłam i szukałam informacji do skutku. Chustonoszenie doszczętnie mnie pochłonęło – zakochałam się w bliskości, swobodzie i wygodzie. Malucha nosiła cała rodzina – ja z Partnerem, Mama, Tata i moja Siostra (pamiętam, że Mama po pierwszym zamotaniu stwierdziła, że żałuje, że nie znała chust mając małe dzieci). Noszeniem zarażałam swoje koleżanki, uczyłam je motać. Pewnego dnia dowiedziałam się, że są kursy kształcące doradców noszenia. „ Powinnaś pójść na taki kurs” powiedział mój Partner. I tak oto 20.03.2016 stałam się „Frru - doradcą chustowym Dominiką Sokulską”. Dwa tygodnie później zorganizowałam spotkanie chustowe w pobliskiej kawiarni, spotkania te odbywają się co tydzień do dziś. Apetyt rośnie w miarę jedzenia – zaczęłam zastanawiać się nad kursem zaawansowanym, ostatecznego kopa dostarczył mój niezawodny Partner. Po kursie zaawansowanym zdecydowałam się na kolejny etap i 03.02.2017 otrzymałam 23 w Polsce Certyfikat doradcy noszenia ClauWi. By poszerzyć kompetencje ukończyłam kurs pielęgnacji neurorozwojowej i rozwoju dziecka w 1 r.ż. oraz warsztaty rozwijające z rozwoju i pielęgnacji niemowlęcia. Krzewienie wiedzy na temat prawidłowego noszenia stało się częścią mojej codzienności – dotychczas przeprowadziłam wiele spotkań chustowych, konsultacji indywidualnych, warsztatów, pogadanek w szkołach rodzenia i na eventach dla rodziców. Miałam przyjemność współpracować na targach z Pawłem Zawitkowskim, uczestniczyć w wydarzeniach wrocławskiej Akademii Medycznej. Naturalną kontynuacją mojej pasji było pisanie do kwartalnika o noszeniu.
Ale nie samym chustowaniem człowiek żyje. Z wykształcenia jestem doktorem nauk rolniczych, specjalizującym się w kształtowaniu terenów zieleni. Zawodowo dyrektorem w firmie konsultingowej, trenerem i szkoleniowcem z wieloletnim doświadczeniem. Od wielu lat aktywizuję i szkolę osoby dorosłe, działam na rzecz rozwoju lokalnych społeczności. Jestem członkiem zarządu Strowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia oraz Prezesem Fundacji Eduplanet.

Dominika Sokulska, certyfikowany doradca ClauWi