Pielęgnacja niemowląt

Właściwa pielęgnacja niemowląt jest  bardzo ważnym aspektem wpływającym na ich rozwój. O tym na co zwracać uwagę, jak pomóc i jak nie przeszkadzać dziecku w rozwoju rozmawiam z Agnieszką Słoniowską, u której miałam przyjemność ukończyć kursy dotyczące pielęgnacji neurorozwojowej i rozwoju dziecka w 1 roku życia.

Dominika Sokulska, certyfikowany doradca noszenia ClauWi: Agnieszko, jesteś fizjoterapeutą dziecięcym, instruktorem masażu Shantala i specjalistą od terapii SI. Na co dzień pracujesz z dziećmi. Co możesz powiedzieć o rozwoju ruchowym polskich dzieci na podstawie twoich codziennych doświadczeń?

Agnieszka Słoniowska, fizjoterapeutka dziecięca: Myślę, że doszło do zmiany w sposobie postrzegania ruchu. Jest go coraz mniej w formie spontanicznej zabawy, na podwórku w grupie dzieci w różnym wieku, w naturalnym środowisku a coraz więcej przy użyciu sprzętów, w formie zorganizowanej, w grupie rówieśników, wg schematu i z gotowymi rozwiązaniami, i pod kontrolą dorosłych. To duża strata dla rozwoju nie tylko ruchowego, ale równie ważnych kompetencji społecznych, nabywania umiejętności komunikacji, rozwiązywania konfliktów, ustalania zasad, elastyczności w dokonywaniu wyborów i dostrzegania różnorodności wśród ludzi. Cudowna jest natomiast większa świadomość znaczenia ruchu dla rozwoju procesów przetwarzania sensorycznego, wpływu na rozwój małej motoryki (umiejętności manualnych) i rozwój mowy. Dzięki tej wiedzy jesteśmy w stanie już w pierwszym roku życia zapobiec lub zminimalizować ryzyko wystąpienia w przyszłości wad postawy, trudnościom w pisaniu, dysleksji czy seplenieniu. Dziś specjaliści wiedzą, że analizowanie ruchu dziecka tylko w kontekście umiejętności motorycznych jest pomyłką. Człowiek jako istota społeczna ruch rozwija w celu nawiązania relacji. Kiedy dziecko zdobywa umiejętności ruchowe, rośnie jego świadomość ciała, coraz bardziej porusza nim w sposób kontrolowany, zamierzony, płynny. Wtedy też lepiej radzi sobie ze zlokalizowaniem stresorów, odpowiedzeniem na nie adekwatnie do sytuacji i przez to kształtuje umiejętności regulacji (emocji, stanów głodu, zmęczenia).

D.S: Zgodzę się z Tobą – świadomość znaczenia ruchu dla prawidłowego rozwoju rośnie. Rośnie także świadomość znaczenia prawidłowej pielęgnacji niemowląt. Czy mogłabyś przybliżyć naszym czytelnikom, jakie błędy w tym zakresie najczęściej popełniają rodzice?

A.S.: Myślę, że rodzice nie popełniają błędów w pielęgnacji dzieci. Dokonują wyborów zgodnie z aktualnym stanem wiedzy i w miłości do dziecka, i z tego tytułu nie są one błędami. To bardzo ważne, żeby o tym powiedzieć, bo znam rodziców, którzy zostali wystraszeni, że muszą podnosić czy nosić, czy układać dziecko w konkretnych, stymulujących pozycjach, bo inaczej jest źle – czytaj robią mu krzywdę. Z mojego punktu widzenia dbanie o motorykę ciała nie jest najważniejszym elementem w życiu dziecka i obawa przed „błędami” w opiece nad dzieckiem nie może powodować lęku przed zajmowaniem się własnym dzieckiem a jestem świadkiem takich sytuacji coraz częściej. Jesteśmy jako rodzice zastraszani zagrożeniami jakie płynął z naszego nieodpowiedniego postępowania względem dzieci. To niszczy w nas naszą intuicję, podważa nasze kompetencje. A przecież do rozwoju niemowlęciu są potrzebni stabilni emocjonalnie rodzice, którzy stworzą środowisko pełne szacunku, akceptacji i miłości bezwarunkowej. Aspekt ruchowy jest drugorzędny i nie determinuje tak bardzo naszego życia. Możemy rozważyć jakie zagadnienia w życiu dziecka mogą stanowić dla nich wyzwanie i czy możemy je bardziej wspierać. Pierwszym i chyba najbardziej powszechnym utrudnieniem, które spotyka nasze dziecko w cywilizowanym świecie jest ogromna potrzeba dążenia do szczęścia. Szukamy sposobów by dziecko nie miało okazji do komunikowania nam o swoim dyskomforcie, by nie doświadczało wysiłku fizycznego, by się nie męczyło. Chcemy uprzedzać jego potrzeby tak by nie były one komunikowane płaczem, który jest społecznie nieakceptowalny i czasem jest wręcz wyznacznikiem dla rodziców poziomu ich rodzicielstwa. Ta ucieczka przed wyzwaniami, wysiłkiem  oraz potrzeba ułatwień i czynienia życia dziecka szczęśliwszym prowadzi do układania dzieci w leżaczkach, na miękkich sakwach, poduszkach, obkładania ich kolorowymi książeczkami, szumisiami, otulaczami i innymi cudownymi wspieraczami, podczas gdy człowiek do rozwoju potrzebuje drugiego człowieka, kołysania na rękach rodzica i uczenia się od niego reakcji ciała na czynniki zmienne w otaczającym świecie, przyglądania się mimice twarzy opiekunów i łączenia gestów ciała z emocjami i komunikacją, słuchania dźwięków o naturalnie zmiennym natężeniu i częstotliwości, no i wreszcie zbierania różnorodnych  doświadczeń czuciowo-ruchowych z całego ciała, co jest mocno ograniczone we wszelkiego rodzaju sprzętach. Myślę, że warto też powiedzieć, że pozycje w jakich nosimy dzieci często wynikają z potrzeby uszczęśliwiania dzieci – nosimy je w taki sposób, który wywołuje na ich twarzy uśmiech. Niestety są to pozycje nie wymagające zbyt wielkiej pracy mięśni posturalnych, które w przyszłości będą stanowiły sprawności ruchowej  dziecka i prawidłowym rozwoju postawy. Ogólnie mówiąc najbardziej korzystne pozycje do noszenia niemowlęcia to takie, które zabezpieczają dziecku nieco zaokrąglony dolny odcinek kręgosłupa (podwiniętą miednicę).

Jeśli miałabym w skrócie podpowiedzieć co robić by wspierać dziecko to :

  • noś niemowlę tak, by utrzymywać nieco zaokrąglony dolny odcinek kręgosłupa (podwiniętą miednicę). To duże uogólnienie, ale stosowanie się do tej zasady wyeliminuje te pozycje, które są dla małych dzieci najmniej korzystne
  • dbaj o naprzemienność w pielęgnacji. Częstsze noszenie, podnoszenie na jedną stronę wpływa na rozwój asymetrycznych wzorców u dziecka
  • podnoś i odkładaj dziecko utrzymując jego tułów oraz głowę bokiem do podłoża
  • układaj dziecko w czasie jego aktywności na twardym podłożu (chyba, że sam umiesz robić pompki i brzuszki na miękkim)
  • obserwuj i naśladuj: pozycje, ruch ciała, kończyn, miednicy, mimikę twarzy i sposoby wydobywania dźwięków przez niemowlę
  • towarzysz dziecku zarówno w jego pozytywnych emocjach, jak i  w jego smutkach, spróbuj nazwać powód łez, zapewnij o swojej miłości będąc przy nim na dobre i na złe.
  • koniecznie musisz zadbać o siebie,  żeby móc być takim wspierającym rodzicem.

D.S: Czy jest ktoś kto może nam pomóc, jeśli nie jesteśmy pewni czy w prawidłowy sposób wykonujemy codzienne czynności przy dziecku?

A.S:  Jeśli chodzi o aspekt ruchowy w pielęgnacji to osobami predysponowanymi do edukacji rodzica w tym zakresie jest fizjoterapeuta niemowlęcy lub lekarz, o ile jest absolwentem jakiegoś szkolenia z zakresu usprawniania ruchowego dzieci (co nie leży w oczywistym zakresie kompetencji ortopedy czy neurologa). 

D.S: Dobrze, wiemy już na co zwracać uwagę w rozwoju dziecka, wiemy jak odpowiednio je pielęgnować. W jaki sposób możemy wspierać nasze dzieci w prawidłowym rozwoju? Jakie zabawy i zabawki faktycznie stymulują rozwój maluchów, a jakich powinniśmy unikać?

A.S: Do końca 7-9 m-ca życia, dopóki dziecko nie rozwinie umiejętności dynamicznego siadania i siedzenia to podstawowym przedmiotem zabawy i zainteresowań dziecka jest jego ciało i ciało rodzica. Chodzi o to, że do rozwoju widzenia, manipulacji dłońmi, czy zróżnicowanej pracy językiem najpierw jest  potrzebne stworzenie bazy wrażeń czuciowo- ruchowych w centrum ciała tak, by rozwijając aktywności na obwodzie nie trzeba było nadmiernie angażować się w utrzymanie i zmianę pozycji, By bez obaw o przewrócenie się sięgać oburącz w każdą stronę, by pracować głową niezależnie od tułowia – obejrzeć się za siebie nie tracąc równowagi itp. Wszelkiego rodzaju sprzęty, które w opisie mają „stymuluje rozwój dziecka” są przeznaczone nie dla dzieci z prawidłowym rozwojem a dla tych, które wykazują deficyt w jakimś zakresie i tak: książeczka czarno biała dla dzieci niedowidzących i słabo widzących, otulacz i źródła szumu dla tych, które mają zaburzenia regulacji i użycie tych „wspomagaczy” jest wstępem do pracy nad uspokajaniem się w wyniku dotyku i głosu rodzica. Kubeczki niekapki, ze skośną krawędzią, uszami oraz chodziki dla tych, które maja zaburzenia czuciowo ruchowe w dużej i małej motoryce. Używanie powyższych „dobrodziejstw cywilizacyjnych” u dzieci zdrowych pozbawia je doświadczeń niezbędnych do rozwinięcia wariantowości ruchu, jego płynności i zwyczajnie uczenia „przewracania się, aby potem wstać”.

D.S: Reasumując – wszelkiego rodzaju „ułatwiacze” raczej przeszkadzają niż pomagają dziecku w prawidłowym rozwoju. Należy to podkreślić, gdyż niestety część rodziców nie zdaje sobie z tego sprawy, ufając, temu że np. otulacze, szumisie i bujaki są niezbędne dzieciom. Każdy rodzic chce dla swojego dziecka wszystkiego co najlepsze. Rodzice często porównują swoje dzieci, martwią się, że ich dziecko nie rozwija się w takim samym  tempie jak rówieśnicy. Co jest normą rozwojową dla dzieci w wieku do 1 .roku  życia?

A.S: Każde dziecko ma swoje tempo, jednak są pewne podstawowe umiejętności świadczące o tym, że rozwój przebiega prawidłowo. Takimi wyznacznikami są :

  • uśmiech społeczny w wieku 6 tygodni – świadoma odpowiedź uśmiechem na widok twarzy rodzica,
  • w wieku 3 miesięcy: umiejętność trzymania głowy w pozycji leżenia na brzuchu z podporem na przedramionach, a w leżeniu na plecach symetryczne utrzymywanie głowy w osi ciała i łączenie rączek i oglądanie ich nad klatką piersiową
  • w wieku 4 miesięcy dotykanie i obserwowanie swoich kolan, przetaczanie się na boki
  • w wieku 5 miesięcy obserwowanie i dotykanie swoich stóp, leżenie na brzuchu z podporem na wyprostowanych w łokciach dłoniach i przetaczanie się z pleców na brzuch lub z brzucha na plecy
  • w wieku 6 miesięcy umiejętność przetaczania zarówno na brzuch, jak i na plecy
  • w wieku 7-9 miesięcy wchodzenie w pozycję czworaczą, siadanie po skosie i siadanie na płasko, duży rozwój zainteresowań i umiejętności społecznych, naśladowanie w gestach (papa, kosi- kosi) i w czynnościach (chęć jedzenia tego co dorośli)
  • rozpoczęcie samodzielnego wstawania i  chodzenia pomiędzy 10. a 18. miesiącem.

D.S: Co powinniśmy zrobić jeśli nasze dziecko nie wpisuje się w powyższe kamienie milowe? Jakie sygnały dotyczące rozwoju fizycznego powinny skłonić rodziców do wizyty u specjalistów?

A.S: Jeśli któryś z wyznaczników prawidłowego rozwoju nie został osiągnięty w czasie +/- 1 miesiąca myślę, że najlepiej początkowo skontaktować się z fizjoterapeutą (najlepiej takim, który ukończył szkolenie z metody NDT-Bobat Baby lub Vojty). Coraz częściej dostępni na rynku są również osteopaci dziecięcy. Do powyższych terapeutów pokierowałabym również dzieci z asymetrycznym wzorcem ruchu i postawy. Bezwzględnym powodem do kontroli u lekarza neurologa są drżenia kończyn, bezdechy, opóźnienie w rozwoju kontaktu wzrokowego, duża męczliwość dziecka lub jego nadmierna reaktywność i pobudzenie.

D.S: Agnieszko, bardzo Ci dziękuję za rozmowę.

A.S.: Również dziękuję.